Idą Święta…  Znów przywołujemy optymistyczne zawołanie: „Na szczęście, na zdrowie na tę Świętą Wigilię..na to Boże Narodzenie” i kolejny już raz spotykamy się we wspólnym gronie podczas wieczerzy wigilijnej w Zespole Szkół  w Nozdrzcu , zorganizowanej przez Gospodarza, Radę  Rodziców i Towarzystwo Przyjaciół Szkoły.

Tegoroczna Wigilia Międzypokoleniowa  połączona z jasełkami i wspólnym kolędowaniem miała miejsce 14. grudnia br. , a wzięli w niej udział seniorzy i juniorzy nozdrzeckich rodzin, także dziadkowie uczniów z Siedlisk, z Dynowa wójt – Antoni Gromala wraz z żoną, pracownicy Urzędu Gminy, Szkoły,  dyrektor Teresa Toczek, nauczyciele, uczniowie, ksiądz Proboszcz, siostry Dominikanki, przedstawiciele miejscowych organizacji oraz inni zaproszeni goście.

Magia Świąt ogarnęła każdego, kto przekroczył próg szkoły, w której dekoracje bożonarodzeniowe mieniły się blaskiem choinkowych światełek i bombek czy porażały bielą imitowanego puchu śniegowego. Owego uroku dopełnił wystrój wnętrza sali, gdzie błękit nieba ścierał się w kontraście z wieczorowym granatem czy czernią nocy za oknem, a wszystko pachniało igliwiem, siankiem na stołach, przykrytych białymi obrusami, z misternie wykonanymi ozdobami w postaci filuternych aniołków. Na pewno miało się wrażenie, że wokoło słychać  było ostrzeżenia aniołów czy pasterzy, by mieć się na baczności i nie przegapić czasu nam wyznaczonego do głoszenia Dobrej Nowiny o Narodzeniu Pańskim tu i teraz, ale też wszędzie i zawsze.

Ową melodię podchwycili młodzi aktorzy w roli pasterzy, którzy podążyli do stajenki z donośnym nawoływaniem innych do  podjęcia życiowego wysiłku słowami skocznej pastorałki: „Hej, Bracia! Czy śpicie? Czy wszyscy baczycie?”. Odrodzonemu się na nowo Dobru w żaden sposób nie mógł się przeciwstawić diabeł, choć kusił Heroda propozycjami obopólnej współpracy. Śmierć w dance macabre dopełniła losu złego króla, nad którym nie zapłakał przypadkowo przechodzący Żyd, kolędnicy z dziadem i kozą Maruchą. Pastuszkowie dotarli do stajenki i Jezuska z radością powitali, kolorowe panny i dzieci nie omieszkały wierszem Go utulić a Aniołowie śpiewem uśpić.

Nie zabrakło po jasełkach również szczerych życzeń dla wszystkich zebranych oraz dla całej wspólnoty nozdrzeckiej  ze strony dyrektor Teresy Toczek, wójta Antoniego Gromali i przedstawicieli zaproszonych gości oraz wzajemnych słów dobroci, które słychać  było między uczestnikami wieczerzy podczas  tradycyjnego łamania się opłatkiem.

Sama kolacja wigilijna – tak oczekiwana – dopełniła tylko smaku duchowego, którego zawsze trzeba wesprzeć, by ten nie stracił swego niezłomnego hartu, toteż Panie z Rady Rodziców, Towarzystwa Przyjaciół Szkoły zadbały o pyszne  tradycyjne potrawy.

Cóż tu rzec by można… chyba tylko to, że uszka z barszczem, gołąbki, zupa grzybowa, pierogi i ryby znikały w okamgnieniu, zakrapiane kompotem z suszu,  a słodkie, makowe zawijańce czy piernikowe i sernikowe rarytasy wywoływały błogi uśmiech na nostalgicznie uśmiechniętych twarzach gości.

Panie uwijały się skrzętnie, dbały, by nawet spóźniony przybysz skosztował wszystkich dań.

Nad stołami roznosił się śpiew kolęd, pastorałek, też w wykonaniu uczniów naszej Szkoły przy akompaniamencie pianina, gitary i przyciszone głosy osób, które być może w takim gronie spotykają się tylko raz w roku.

Życzymy im i sobie, byśmy nigdy nie zwątpili w sens naszego  istnienia, a wiara, że za rok znów się spotkamy na kolejnej Wigilii, choćby po drugiej stronie wiecznego lustra, dawała nam  siłę i radość każdego dnia.

Dziękujemy Współorganizatorom tegorocznej Wigilii Międzypokoleniowej, Gościom i wszystkim ludziom dobrej woli.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Niech ich magia trwa cały rok 2017!

 

FOTORELACJA